8.12.2025

Cloud Dancer: oddech, którego potrzebowały współczesne wnętrza

Po feerii nasyconych kolorów Pantone zaproponował prawdziwy gamechanger- chmurzastą biel, którą pewnie część osób nie postrzega wcale jako kolor, tylko tło, bazę, od której zaczynamy rozmowę o barwie. Bo biel- to przecież… biel? 

No właśnie– ile znacie rodzajów bieli? Inuici ponoć operują setką określeń na biel i stany śniegu, producenci farb oferują ponad 150 000 odcieni bieli – więc chyba czas, żeby przestać lekceważyć ten kolor jako zbyt oczywisty. 

Jeżeli zestawilibyście je obok siebie okazałaby się, że są biele ciepłe, alabastrowe, mleczne, perłowe, kremowe lub mroźne. Kto zestawiał kolory, ten wie, jak trudno zbudować monochromatyczne wnętrze w bieli, bo dopiero przy złożeniu wszystkich elementów obok siebie widać różnice w odcieniach.

Biel od dawna była materiałem manifestu. Moderniści widzieli w niej czystość formy. W japandi stała się narzędziem wyciszenia. W duńskim hygge budowała relację ze światłem. Dziś, po latach pandemii, kryzysów i wizualnego przebodźcowania, biel powraca jako kolor, który daje wytchnienie. I wcale nie jest neutralna. Jak mówi Tadao Ando, „w bieli najdokładniej widać światło”, a projektanci wnętrz dodają: najdokładniej widać też proporcje, detale i fakturę.

To dlatego marki takie jak Minotti, Flexform czy Bolia regularnie eksponują swoje meble w bieli. Ten kolor nie rywalizuje z formą, nie dominuje przestrzeni, pozwala akcentom – zieleni, błękitom, różom, pracować bez ryzyka przesytu. Cloud Dancer wpisuje się w ten sposób myślenia: to nie biel sterylna, lecz spokojna i zbalansowana, dająca tło dla życia i materiałów.

W FABB obserwujemy to zjawisko od kilku sezonów. Klienci decydują się na jasne odcienie tapicerek, bo są ponadczasowe. Optycznie powiększają przestrzeń, wprowadzają oddech, wyciszają kompozycję. Łączone z drewnem, kamieniem, ceramiką czy czarnymi detalami dają efekt nowoczesnej równowagi. Pozwalają też łatwo zmieniać narrację wnętrza – wystarczy wymienić poduszki lub akcentowy fotel, by całość zyskała nowy rytm.

W kolekcjach Fabb znajdziecie wiele odcieni bieli i jasnych szarości, jednak te najbardziej bliskie Cloud Dancer to:

  • Egon 04 i Vinci 25– miękkie struktury reliefowe,
  • Divo 04 – z efektem mineralnej, matowej powierzchni,
  • Tresor 02,21– żakardowy splot z lekkim połyskiem
  • Heroy 20 i Lino 22 – ze szlachetnym, naturalnym charakterem lnu.
  • Hydra 04 – przeskalowany sztruks
  • Maloy 03 i Nexi 02 – dobre bazy do wyeksponowania mocnych struktur i wzorów

Cloud Dancer może być więc nie tyle trendem na jeden sezon, ile początkiem zwrotu ku prostocie, której potrzebujemy. Biel przestaje pełnić rolę tła. Staje się świadomym wyborem, narzędziem projektowym, kolorem o własnej tożsamości. A dla FABB kierunkiem, który już dziś widać w decyzjach architektów, producentów mebli i użytkowników.

Jeśli 2026 ma przynieść coś nowego, to właśnie – przestrzeń. Cloud Dancer otwiera ją bezszelestnie. I w tym tkwi jego siła.

WRÓĆ DO WSZYSTKICH WPISÓW